Od ekstrawertyzmu do androgynii
(na podstawie obrazów kultury
i literatury arabskiej)

Ewa Machut-Mendecka

fragment artykułu w kwartalniku ALBO albo
zeszyt „Androgynia – Miłość” 2-3/2009

 

Świat arabski wyłaniający się z obrazów jego kultury, literatury, filmu czy teatru jest barwny, żywiołowy i spontaniczny, pełen siły witalnej i niespożytej energii. Ludzie są naturalni, swobodni, wydają się żyć w zawrotnym tempie. Kultura arabska jawi się więc, po pierwsze, jako rozemocjonowana i ekstrawertywna.

Z drugiej strony w literaturze, jak i w życiu wciąż powracają odniesienia do wiary, przewijają się obrazy codziennych modlitw, postów, pielgrzymek, rozmodlenia i duchowych kontemplacji. Ekstrawertyzm i introwertyzm rysują się tu więc jako postawy wymienne. Dostrzegają je badacze. Raphael Patai, zarysowując kontrasty
w mentalności arabskiej, dowodzi:

“[…] dla zachodniego umysłu najbardziej emocjonującym z tych kontrastów jest niewątpliwie kontrast między samokontrolą a niekontrolowanymi wybuchami emocji albo opozycja stosunkowej apatii i gwałtownego ożywienia. To jest całkowicie obce zachodniemu sposobowi myślenia, zgodnie z którym oczekuje się, że każda jednostka będzie raczej poruszała się w jednym kierunku, zamiast przerzucać się od jednego ekstremum do drugiego” (Patai, 1983, s. 160).

Warto przyjrzeć się zjawiskom ekstrawertyzmu i introwertyzmu w kulturze arabskiej, zważywszy na to, jak znaczną rolę odgrywają oba te wymiary w psychologii, zwłaszcza jungowskiej. Warto też pokusić się o typologię związanych z nimi postaci. I nie sposób wręcz nie skojarzyć z nimi koncepcji typów psychologicznych, tak znamiennej i ważnej dla myśli Junga. Czesław Nosal pisze:

“Najbardziej konsekwentną typologię ludzkich umysłowości przedstawił Jung (1921) w swej znanej pracy Typy psychologiczne. Właśnie ta typologia stanowiła dla mnie punkt wyjścia w konstruowaniu metody do pomiaru ogólnych preferencji poznawczych” (Nosal, 1992, s. 11).

W ocenie kultury arabskiej z tego punktu widzenia szczególnie pomocna jest literatura, która w dziesiątkach utworów kreuje postać ludzką z uwagi na świat widzialny, wyobrażony i wyczuwalny.

Typologia Junga zawiera cały konglomerat mierników, wolnych jednak od wymogu przywodzenia danych liczbowych i statystycznych, co sprzyja zwłaszcza sferom wyobraźni i literatury, pozwalając im zachować naturalną swobodę, której żadną miarą nie da się do końca uściślić.

Z Typów psychologicznych wynikają ujęcia obu wymiarów. Mówiąc w wielkim skrócie (czy wręcz uproszczeniu), Jung uznaje ekstrawersję za sposób pozyskiwania orientacji „podług danych faktów zewnętrznych” (Jung, 1977, s. 373). Natomiast „Świadomość introwertywna co prawda widzi warunki zewnętrzne, jako decydującą wybiera jednak determinantę subiektywną” (ibidem, s. 416).

Typy psychologiczne pozwalają bardziej wnikliwie rozważać osobowość. Obok problematyki ekstrawersji i introwersji pojawia się tu koncepcja funkcji czy orientacji psychicznych, jakimi są myślenie, intuicja, uczucie, percepcja. Jung łączy ponadto ze sobą poszczególne zagadnienia. Ustala cztery główne typy psychiczne (myślowy, uczuciowy, percepcyjny, intuicyjny) i odnosi je do każdego z wymiarów – ekstrawersji i introwersji.

Koncepcja ta stanowi podstawę typologii postaci świata tradycji arabskiej, jaka wyłania się z kultury, ze szczególnym uwzględnieniem jej literackich obrazów. W tym kontekście zarysuję poniżej dwa z typów Jungowskich: ekstrawertywny typ myślowy i ekstrawertywny typ uczuciowy, zobrazowane przez kulturę arabską. Ujawniają się tu, czasem wydawałoby się nieoczekiwanie, postawy androgyniczne.

Ektrawertycy i racjonaliści

Plemiennym Arabom, którzy tworzyli zręby wielkiej kultury, nie brakowało po temu środków, zapału i rozumu. Wojowali, zażarcie walczyli, zgodnie z tradycją płomiennie przemawiali. U podłoża ich etosu, obowiązującego jeszcze przed islamem i w wiekach średnich, leżał zespół idei aktywizujący umysł, a wraz z nim racjonalizm. Etos plemienny obejmował cały wachlarz cnót, nieodzownych dla przetrwania i zapewnienia sobie pozycji w pustynnym środowisku – męstwo, dzielność, szlachetność, szczodrość, gościnność i krasomówstwo.

Etos ten wynika przede wszystkim z poezji staroarabskiej oraz późniejszych kasyd autorów, wśród nich wielkich poetów. Historia islamu przekazuje niewiele obrazów kobiet wyposażonych choćby
w część cnót poczytywanych za męskie. Odznaczały się nimi królowa Szadżarat ad-Durr, sułtanka egipska z XIII (znana z legendy
i np. dramatu Aziza Abazy Szadżar ad-Durr), oraz księżniczka Amirat Zat-Al-Himma (por. Madeyska, 1993, s. 12), słynna z walk arabsko-bizantyjskich oraz wielkiego eposu. Obie kobiety są widoczne jako wyjątki na patriarchalnym tle. W tym tle są niepowtarzalne, wydają się androgynami, które jedynie dzięki swojej pewnej dwoistości zawędrowały do męskiego świata władzy i walki.

Kasydy, arabskie poematy pisane z uwagi na przyświecający im cel zawarty w zakończeniu, były męską sprawą. I w tym przypadku wyjątek, tym razem wielkiej poetki Al-Chansy (575–664), autorki elegii w randze arcydzieł, opłakującej w swoich wierszach braci, pozwala dostrzec w niej coś z androgynicznego hartu ducha.

Końcową częścią kasydy – jego celem o nazwie kasd – była jedna z takich form jak madh – panegiryk, fachr – autopanegiryk, wychwalanie plemienia lub siebie samego, hidża – satyra, czy hikma – mądra sentencja. Formy te przeobraziły się następnie w samodzielne gatunki poetyckie. Wykorzystywano je w kontaktach plemion
z zewnętrznym światem. Fachry podnosiły rangę wspólnot i rycerzy plemiennych w środowisku pustynnym, w hidżach wyśmiewano wrogów, widząc w tych gatunkach skuteczny oręż w najbardziej zażartych walkach.

Autorów kasyd utożsamiających się zazwyczaj z „lirycznym ja”, jako zaangażowanych do ostatka w stosunki ze światem, gotowych oddać życie za poważanie i sławę w środowisku plemiennym, wypada rozpoznać przede wszystkim jako ekstrawertyków. W lirycznych wstępach (nasibach) i następujących po nich opisach (wasfach) wychodzili od klarownych ujęć otaczającej rzeczywistości. Można powiedzieć – pisali „podług danych faktów zewnętrznych”. Emocjonowali się, z pewnością najgłębiej przeżywali wydarzenia, ale swoje sprawności zdobywali w sposób planowany i racjonalny: ćwicząc się od dziecka w osiąganiu cnót niezbędnych rycerzom pustyni.
U podłoża zespołu idei, który był ramą dla ich działania, leżała po jungowsku pojęta funkcja myślenia, którą aktywizowali jako jedną z osi swoich ekstrawertywnych stosunków ze światem

Staroarabska kultura wciąż inspiruje współczesną, w której tradycja plemienna odgrywa niebagatelną rolę, wpływając na sposoby myślenia i normy zachowań. Według Halima Barakata, Beduini XX w. odznaczają się poczuciem solidarności, rycerskością (furusijja), gościnnością, indywidualizmem, prostotą (Al-Barakat, 1993, s. 52), co odziedziczyli po swoich przodkach, tych wszystkich, do których prowadzą ich rozbudowane drzewa genealogiczne. Również Raphael Patai dostrzega we współczesnej etyce arabskiej rozległe wpływy beduińskie. Zdaniem tego badacza, wyrażają się one w takich cechach jak: odwaga – dzielność, poczucie honoru – godności oraz szlachetności – gościnności, kultywowanych w naszych czasach (Patai, 1983, s. 98). Obok prastarej tradycji plemiennej i późniejsza kultura świata arabskiego przyznaje więc silną pozycję mężczyźnie.

Zgodnie z myślą islamu jest to mężczyzna myślący i odpowiedzialny. Opiekuje się kobietą (por. Zyzik, 2003, s. 34), której tradycja przypisuje emocjonalizm, podczas gdy jego wyposaża w racjonalny, wyważony umysł.

Stąd, poczynając już od czasów staroarabskich, kształtował się, potwierdzony między innymi przez tradycję literacką, jeden z uniwersalnych typów ludzkich, który zgodnie z typologią Jungowską łączy ekstrawersję z intelektem. Według tej typologii ekstrawertyczny typ myślowy:

“[…] użycza decydującej siły nie tylko samemu sobie, lecz także swojemu otoczeniu postawionemu w obliczu obiektywnej faktyczności czy też obiektywnie zorientowanej ujmującej ją formuły intelektualnej. To właśnie podług tej formuły mierzy się dobro i zło, piękno i brzydotę. Słuszne jest to wszystko, co odpowiada tej formule, niesłuszne jest zaś to, co jej oponuje, co przypadkowe, co zachodzi niezależnie od niej” (Jung, 1997, s. 387).

do góry