Forum Inspiracji Jungowskich

Archetypowe symbole przemian a potencjał homoerotyzmu

Paweł Fijałkowski

streszczenie wystąpienia na XIV Forum Inspiracji Jungowskich „Idee i ideologie”

Istnieją w sztuce motywy prawie tak samo stare jak sama sztuka. Wywodzą się one tyleż samo z otaczającego nas świata, co z naszej psyche, są głęboko zakorzenione w strukturze nieświadomości i jednocześnie znajdują wyraz w naszych upodobaniach estetycznych, nad których źródłem na ogół się nie zastanawiamy. Te blisko ze sobą spokrewnione motywy, będące w swej istocie symbolami, to: fala, meander, labirynt i spirala.

Wir i spirala to najpowszechniejsze we wszechświecie uporządkowanie ruchu, przetworzenie początkowego chaosu w ciąg przemian. Jednocześnie spirala lub wir to walka przeciwieństw, ucieleśnienie naturalnej różnorodności i wynikających z niej sprzeczności, będących mechanizmem napędowym poznania i rozwoju, motorem wszelkich przemian i bardzo często źródłem postępu.

Meander, labirynt i spirala to trudna droga do upragnionego celu. Spirala to szlak wędrówki w nieskończoną głębię jaźni i na zewnątrz siebie, w nieskończoność świata. Dzięki tej wędrówce, podejmowanej w procesie indywiduacji, jaźń łączy świat zewnętrzny i wewnętrzny w psychiczną pełnię, wiążącą w sobie tyleż samo trudne do pogodzenia co kreatywne przeciwieństwa.

Jeden z podpatrzonych w naturze motywów ucieleśniających połączenie przeciwieństw, a mianowicie dwa splecione węże, był dla starożytnych Greków i wielu innych ludów symbolem miłości łączącej osoby tej samej płci. Platon i Lukian uważali homoerotyzm za najbardziej twórczy ze wszystkich rodzajów miłości, a pożyteczny dla ogółu ludzi potencjał twórczy związku dwóch mężczyzn nie ulegał dla nich wątpliwości.

Nie będzie nas to dziwić, jeśli weźmiemy pod uwagę fakt, że dwaj połączeni miłością mężczyźni to przecież zawsze dwie odmienne, indywidualne osobowości, dwa światy współgrające w splocie przeciwieństw i sprzeczności, a przez to pobudzone do życiowej aktywności, do szeroko rozumianej kreatywności.