Forum Inspiracji Jungowskich

Człowiek – Bóg – teodycea.
Problematyka zła u socynian, G. W. Leibniza i C. G. Junga

Jerzy Kolarzowski

streszczenie wystąpienia na XIV Forum Inspiracji Jungowskich „Idee i ideologie”

Warto znać różnorodne odsłony sporu trynitarnego w Europie, zarówno te antyczne z IV wieku, jak i te ze schyłkowego etapu reformacji, gdy Bracia Polscy rozpętali wśród XVII-wiecznych intelektualistów liczne polemiki antytrynitarne.

Socynianie zwani także arianami (ze względu na występowanie przeciw dogmatowi o Trójcy Św.) utożsamili zło z instytucjonalną tradycją życia religijnego. Uważali za zatrutą tradycję papiestwa ponieważ łączyło od wieków cechy eklezjalne z politycznymi.

Leibniz zarówno w młodości jak i w wieku dojrzałym interesował się socynianami. Był twórcą pojęcia teodycea, którym wprost nazywał problem jak pogodzić Bożą wszechmoc ze złem panującym na świecie. Przezwyciężył ten dylemat poprzez system metafizyki, w którym każdy element jest oddzielony od innych i ma tylko nieznaczne możliwości oddziaływania na pozostałe. System ten nazwał nomadologią, doszukując się występowania we wszechświecie harmonii przedustawnej odpowiedzialnej za rozwój zarówno całości jak i części składowych.

C.G. Jung zajmował się tymi kwestiami na gruncie psychologii religii. Zintegrował odwieczne pytanie unde malum i debatę o złu, uprawomocniając chrześcijańskie spory trynitarne na styku nieświadomości i jaźni. Włączył do swej koncepcji jednostkę – aktywnego człowieka przezwyciężającego negatywność i destrukcje – „cień”. Niektóre wątki w koncepcji religii C.G. Junga można rozumieć w ten sposób, że personalistyczne elementy odpowiadające osobom Trójcy Świętej domagają się przetworzenia w czwórcę dzięki aktywności człowieka.