Forum Inspiracji Jungowskich

Pytanie o granice "Ja" i naturę świadomości

Od kozetki psychoanalityka po rozmowy z małpami

Do naczelnych perspektyw w badaniach nad relacją świadomości i nieświadomości należą próby odkrycia sposobu, w jaki materiał nieświadomy zjawia się w świadomości. Ponadto interesuje nas, jak kształtuje się świadome doświadczenie i jaki wpływ mają akty świadomości na modyfikacje pokładu nieświadomego. Zarówno w koncepcji Freuda, jak i Junga kładzie się szczególny nacisk na dynamiczną relację między świadomością i nieświadomością, przy czym dla Freuda fundamentalnymi elementami nieświadomości są popędy i reprezentacje popędów, dla Junga są to instynkty i archetypy. W obu teoriach są to czynniki wrodzone, a przy tym dostępne świadomości w formach nie tyle źródłowych, ile zaktualizowanych kontekstowo. Jung mówi na przykład o archetypach samych w sobie, że są transcendentne względem „ja” i są składową tzw. „psyche obiektywnej”, tak jak budowa anatomiczna człowieka jest wspólna całemu rodzajowi ludzkiemu, a świadomość doświadcza jedynie ich wtórnych przejawów w postaci obrazów archetypowych, tzw. patterns of behaviour. Natomiast według Freuda wrodzone zbiory impulsów i form pobudzeń dostępne są świadomości w zasadniczym stopniu poprzez fantazyjne twory zastępcze, halucynacje, sny, urojenia odpowiedzialne za ukierunkowywanie pozaświadomego mechanizmu dystrybuowania czy przemieszczenia energii psychicznej w ramach układu nerwowego.
Na granicy świata świadomego i nieświadomego znajdujemy zbiór procesów wyznaczających rdzeń i granice elementu osiowego, jakim jest „ja”.
W referacie centralna będzie właśnie kwestia źródeł, granic oraz wymiarów uczestniczących w jego powstawaniu, w tym także natura skojarzonej z nim świadomości. Idąc tropem kontrapunktu: świadome–nieświadome, świadome–neurologiczne, ponowimy pytanie o granice naszego rozumienia świadomości. Wyjdziemy od psychoanalitycznej perspektywy rozumienia „ja” tudzież świadomości, a następnie przejdziemy w stronę neurologicznej koncepcji Antonio Damasio, by w końcu znowu powrócić do teorii Junga.
Podczas tej drogi sięgnę po nietypowy materiał i przykłady dotyczące doświadczeń psychicznych osób niepełnosprawnych umysłowo, jak i hipotetycznie psychicznych cech funkcjonalnych małp z grupy naczelnych. Poczynione obserwacje i przemyślenia odniosę na koniec do koncepcji Jungowskiej tak, aby odnowić granice naszego rozumienia natury oraz źródeł fenomenu, jakim jest „ja” i świadomość.