Forum Inspiracji Jungowskich

Wizje świata bez granic.
Szaleństwo, tyrania, sztuka

„Gdyby drzwi percepcji zostały otwarte,
wszystko zaczęłoby się człowiekowi wydawać
takie, jakie jest – nieskończone”.

A. Houxley, Drzwi percepcji

Temat 18 Forum Inspiracji Jungowskich nie odwołuje nas do żadnej określonej przestrzeni – sam w sobie nie ma granic, a jednym z wiodących tematów, który będzie się niewątpliwie przewijał na konferencji, są granice psychiczne i społeczne, realne i wyobrażone, sankcjonowane i niesankcjonowane, służące życiu i rozwojowi człowieka, jak też przyczyniające się do jego destrukcji i śmierci.

Do nieodłącznych przejawów bezgranicznego myślenia, polegającego na anulowaniu granic w ludzkiej psyche, co jest dobrze udokumentowane w prahistorii i historii człowieka, należy szaleństwo (lub obłęd) ludzkiego rozumu. Rozum, który wydaje się być niezwykłym wytworem ewolucji i ma służyć zapanowaniu nad naturą, popada w szaleństwo, zaciera granice poznania, myli języki i znaczenia, tworzy prywatne mity, próbuje wcielić w życie „boskie”, urojone zasady, nazywając je prawdą, dobrem, zbawieniem, najlepszą odpowiedzią.

Na gruncie jednostkowym nad utopią, którą tworzy szalony umysł, potrafili ongiś zapanować szamani, dziś szaleńcami zajmują się psychiatrzy
i psychoterapeuci, nazywając różnego typu obłęd nerwicą, chorobą psychiczną, schizofrenią, depresją, anoreksją, osobowością borderline.
Ale utopie zaznaczają też swoją obecność na gruncie społecznym, mamią ludzi wygodnym życiem i konsumpcją w państwie ziemskim, duchowym, wirtualnym. Utopie potrafią wyzwolić w ludzkim mózgu odpowiednią ilość endorfin, które zmieniają nie tylko percepcję rzeczywistości, ciała, bólu, zmęczenia, ale także odbiór lęku, tego, co nieznane, szczęścia, choroby czy śmierci. Oczarowany umysł przestaje widzieć granice – jest gotowy skoczyć w przepaść, obnażać się publicznie, kłamać w obliczu oczywistych faktów, zabijać, znęcać się, zdradzać przyjaciół, szydzić z ludzkiego cierpienia, wywołać rewolucję.

Utopie potrzebują szaleńców, ludzi z dziecięcym umysłem, jak też żądnych władzy tyranów – bezwzględnych cyborgów w ludzkim ciele, którzy potrafią manipulować zachowaniem mas, indywidualną wolą bądź umysłem jednostek i społeczeństw. Umysł tyrana rodzi się tak jak dawniej w tzw. „normalnej”, jak też anormalnej rodzinie; inspirują go dziś telewizja, gry komputerowe, Internet.

Ludzie oczarowani szalonymi wizjami tworzą dzisiejszy globalny świat, panują w świecie nowoczesnych mediów, mają wpływ na edukację, kulturę, politykę, świat finansów, uczestniczą w kolonizowaniu współczesnego Dzikiego Zachodu, terra nova współczesnego świata – cyberprzestrzeni.
Poruszamy się po świecie nowoczesnych technologii, które kreują nowy gatunek wizjonera – charyzmatyków polityki, reklamy, psychomanipulacji, postmodernistycznej nauki, religii i sztuki. Bycie wizjonerem i szaleńcem, który nie uznaje granic, to wyższa ranga społeczna, bycie „normalnym”, który szanuje granice, to degradacja. Normą tworzonego naprędce świata bez granic są prowokacyjne dzieła sztuki, szaleństwo informacji w mediach, krzykliwe odkrycia naukowe obwieszczające nowe, „rajskie” rozwiązania, nowinki technologiczne, które obiecują, że można ignorować lub ominąć naturę i stworzyć wirtualną bezgraniczną cywilizację albo zaimplantować kod DNA a nawet ludzką świadomość na dysku komputera.

Nowe pokolenia już na progu życia są przyzwyczajane do zgody na inwazję obcych i przypadkowych treści, które wdzierają się do umysłu drogą telewizji, telefonii, Internetu, wszelkiego typu reklamy, manipulacji medialnej i politycznej. Jednostka nie zna często autora tych treści ani celu, jaki im prześwieca. Anonimowość, wrażeniowość przekazywanych informacji na przemian z nudą, samotnością i alienacją tworzą rytm dzisiejszej komunikacji, są codzienną normą życia pod presją świata bez granic. Chwilowość przeżywania nie jest tylko doświadczeniem nastolatków z koncertu czy dyskoteki, ale staje się normą społecznych systemów komunikacji, zarządzania, świata biznesu i międzynarodowych korporacji. Zmysłowy obrazek narzuca się wyobraźni, żądając natychmiastowej reakcji. Umysł, świadomość, indywidualność, doświadczenie całego życia i tradycja nie mają w tym świecie wiele do powiedzenia; tyrania szalonych wrażeń wywołuje do odpowiedzi popęd, sztuczną reakcję, nawyk, chwilowe, stworzone ad hoc i zmanipulowane emocje. Na namysł i wewnętrzny dialog ze sobą nie ma dziś czasu. Bodziec i reakcja zachodzą podprogowo. A jest to czas rozumu i techniki.

A co się dzieje ze „starym” umysłem obywatela świata bez granic, oderwanego od wielowiekowej tożsamości Europejczyka? Czy ma coś do powiedzenia jego „stary” mózg, który powinien pamiętać jeszcze okruchy wiedzy ze starożytnego Egiptu, Izraela, Grecji czy Rzymu? Czy dzisiejszy człowiek potrafi nawiązać dialog z archetypami tkwiącymi u podstaw jego umysłu, historii i dawnej kultury, która zrodziła i kształtowała przodków?
Dziś młodzi ludzie nie słuchają opowiadań mądrych starych ludzi, ale śledzą nieustannie ekran całego świata, tworzą alternatywne społeczności „lokalne” i grupy interesów. Tworzą alternatywne przyjaźnie, alternatywne rodziny, w działaniu i planach życiowych wzorują się na celebrytach.
Żyjemy w świecie bez granic i kulturze bez granic, a naszymi przewodnikami są wizjonerzy, szaleńcy, sztuka inicjacyjna, guru Wschodu, przeszkoleni w manipulacji pseudocharyzmatyczni ludzie mediów i polityki, którzy opanowali sztukę tworzenia wizji i obrazowej narracji. Wielkim odkryciem epoki medialnej jest „prawda narracyjna”, której rozwinięciem staje się „prawda wizyjna”. Oszustwo, manipulacja wyobraźnią, osobistą wolnością, kreowanie podprogowej percepcji, kradzież tożsamości są „normalnym” zadaniem specjalistów od reklamy, PR, marketingu, doradców politycznych i szefów działów personalnych. Wizjonerzy nowego świata wymyślają co roku inne programy socjalne, edukacyjne i sposoby leczenia.

Jak w tym bezgranicznym świecie odnajduje się sztuka, która potrafiła być barometrem czasów, jak też wizjonerem przyszłości? Potrafiła leczyć zranioną duszę i wskazywać pośrednie drogi, które pomagały w przemianie człowieka. Czy dziś sztuka jest zdolna skłonić umysł jednostki do świeżego odczytania archetypów i zauważenia piękna, prawdy i dobra? Czym dziś jest – zabawą, wypowiedzą duszy i zmysłów czy obrazowym językiem międzynarodowym globalnego świata? Jak sztuka odnajduje swe miejsce w bezgranicznej cyberprzestrzeni, skoro jej naturalną cechą jest przekraczanie granic i tworzenie światów możliwych?

W referatach 18 Forum proponujemy uczestnikom dyskusję nad problemami i zagadnieniami, które mają inspirować do refleksji nad człowiekiem i kulturą w czasach cybernetycznej i technologicznej transformacji. Współczesny homo culturalis mierzy się z niezwykłym bogactwem doświadczeń zwyczajnych i granicznych, które go nie zmieniają, nie inicjują do dorosłego świata, są jedynie materiałem do manipulacji lub konsumpcji.
Dziś ten człowiek, mimo ogromnej ruchliwości, pozostaje zbyt długo dzieckiem szukającym celu i samego siebie bądź staje się osamotniałym nomadem wędrującym po wirtualnej Sieci w poszukiwaniu domu, ojczyzny, drugiego człowieka, tożsamości. Wędrując w stronę bezgranicznego świata psyche, kultury i cyberprzestrzeni, staje się szaleńcem, który przestał widzieć granice, stracił zdolność wyznaczania granic tam, gdzie są one potrzebne. To jednak wizja pesymistyczna. Jung widzi w człowieku i kulturze wielkie możliwości kompensacji, odradzania się i samoregulacji. Człowiek ginie, ale ponadczasowy duch ma moc wznoszenia się ponad ograniczenia.

Zenon Waldemar Dudek – specjalista psychiatra, zajmuje się psychoterapią indywidualną, psychologią osobowości i psychologią kultury; autor artykułów, opracowań i książek z zakresu psychologii głębi, szczególnie jungowskiej, oraz psychoterapii i psychologii kultury – m.in. Psychologia integralna Junga (1995; 2006), Jungowska psychologia marzeń sennych (1997; 2007; 2010), Podstawy psychologii Junga (2002; 2006). Współautor książki Psychologia kultury. Doświadczenia graniczne i transkulturowe (2005; 2008) oraz podręcznika psychoterapii Psychoterapia. Teoria (2005). Współredaktor zbioru tekstów Spotkania z Jungiem (2007). Redaktor naczelny i wydawca „ALBO albo. Problemy psychologii i kultury”.