Psychoterapia i psychiatria postjungowska w XXI wiekuZenon Waldemar Dudek

Wielu znawców Junga zadaje sobie pytanie, czy jego dzieło wytrzyma próbę czasu w XXI wieku? Myśl szwajcarskiego psychiatry przyjęła się w wieku XX bardziej w kręgach artystów i ludzi kultury niż w akademickiej nauce, filozofii, antropologii, psychologii czy oficjalnej psychiatrii.  Silniejszą pozycję w kręgach uniwersyteckich zajmuje Freud jako twórca psychologicznej teorii nieświadomości niż Jung, który rozwinął ją w kierunku antropologii współczesnej i filozofii kultury.

Referat stawia tezę, że w XXI wieku nauka zachodnia, a szczególnie humanistyka, potrzebuje szerszego włączenia myśli Junga do dyskusji o kondycji człowieka, stanie umysłu i warunkach życia w cywilizacji zdominowanej przez racjonalizm i redukcyjne, mechanistyczne myślenie. Fragmentacja wiedzy i intelektualny chaos prowadzą człowieka do uzależnienia od przypadkowej informacji, utraty kontaktu z psychicznym wnętrzem i podatności na wszelką manipulację. Nawet nauka, wbrew swemu oryginalnemu przeznaczaniu, przestaje służyć prawdzie i ulega modnym trendom, wpływom politycznej propagandy i ideologii.

W XXI wieku nie tylko psychologia analityczna Junga, ale jej praktyczne zastosowania w psychoterapii i psychiatrii postjungowskiej mogą wprowadzić świeże realistyczne spojrzenie na takie zjawiska, jak epidemia chorób psychicznych, bezradność psychiatrii biologicznej w opiece nad chorymi, zjawisko opętania cywilizacyjnego i moda na egzorcyzmy, trudności z inicjacją do roli dorosłego w całych nowoczesnych społeczeństwach, rozrost wiary magię i magiczne oddziaływania, konflikty na podłożu genderowym i in.

Psychoterapia XXI wieku potrzebuje zdecydowanego zerwania z „freudowską pomyłką” Freuda o kompleksie Edypa, i zastąpienia jej koncepcją archetypu, a psychiatria, aby nie stać przed koniecznością zamykania całych społeczeństw w szpitalach, musi zrezygnować z traktowania wszystkich kryzysów psychicznych i procesów rozwojowych jako patologii. Lepszym miejsce do inicjacji rozwojowej i transformacji traum i kryzysów jest silne społeczeństwo, zdrowe życie plemienne i kultura, a nie szpitalne mury.

Jung a buddyzmdr hab. Jacek Sieradzan

Referat„Jung a buddyzm” porusza trzy zagadnienia:

(1) Streszczenie poglądów Junga o buddyzmie pomieszczonych w jego pracy „Psychologia a religia”.

(2) Omówienie rozmowy Junga z Shin’ichi Hisamatsu o psychologii głębi i buddyzmie, która miała miejsce w 1958 roku.

(3) Prezentację krytyki tez Junga dotyczących buddyzmu autorstwa Johna Reynoldsa.

Jung a duchowość XXI wiekudr hab. Mirosław Piróg

W swoim wystąpieniu podejmuję temat wpływu psychologii Junga na kształtowanie się pojęcia duchowości w wieku XX i XXI. Wyjdę od najnowszych badań religioznawczych zajmujących się kategorią tzw. nowej duchowości. W oparciu o analizę wybranych tekstów Carla Gustava Junga, pokażę, jak jego przemyślenia sprzed kilkudziesięciu lat zyskują na aktualności w obecnych czasach. Zwrócę też uwagę na jego prekursorskie badania nad drugą połową życia, która jest najbardziej dogodnym okresem realizowania się duchowych potrzeb człowieka.

Sabina Spielrein – Anima Jungaprof. dr hab. Zofia Rosińska

Relacja Spielrein–Jung ma wiele aspektów. Trudno ją scharakteryzować przy pomocy tradycyjnych kategorii, które oddzielają poszczególne fenomeny jak np. ciało–duch czy pacjent–lekarz.  Jest to relacja przekraczania. Polega ona na wchłonięciu, wessaniu (a nie na wyparciu!) tego, co zmysłowe, przez to, co duchowe, czyli na epistemicznej fascynacji  bez granic.

W relacji Jung–Spielrein przekraczana jest granica pomiędzy lekarzem/psychiatrą a pacjentem. Pacjent staje się lekarzem, a lekarz pacjentem. Pacjent współkształtuje wraz z lekarzem proces terapeutyczny, a także współkształtuje myśl teoretyczną poprzez informowanie o swoich doświadczeniach i intuicjach. Wgląd pacjenta jest poważnie traktowany przez lekarza. Doświadczenia relacyjne prowadzą do wzrostu samoświadomości lekarza i do dojrzałości pacjenta. Przekraczana jest także obyczajowość dotycząca zdrady małżeńskiej i wkroczeniu kobiety do psychoanalitycznego obszaru zdominowanego przez mężczyzn. Dokonuje się przekraczanie uprzedmiotowienia kobiety w kierunku jej upodmiotowienia.

Przypomnijmy, że początek psychoanalizy i postawa Freuda to nie tylko otwarcie nowej perspektywy w patrzeniu na psychikę człowieka. To także silny akcent dominacji męskiej i surowe piętno podejścia uważanego przez twórców psychoanalizy za naukowe. Psychoanalityk-terapeuta zadawał pytania i oczekiwał odpowiedzi, a całą ich interpretację zostawiał sobie. Pacjent był w roli przedmiotu badania bez możliwości czynnego uczestnictwa w procesie rozpoznania problemów psychicznych i poszukiwania ich przyczyn.

Jest wysoce prawdopodobne, że złożone i burzliwe losy intelektualnych i emocjonalnych związków z Sabiną Spielrein odegrały kluczową rolę zarówno w rozwoju koncepcji Junga, jak również w rozwoju jego osobowości. Wykształcona i aktywna intelektualnie pacjentka była wyjątkowo dobrze przygotowana do zrozumienia myśli Junga. Potrafiła też wnieść swój wkład przez analizę języka pacjentów psychiatrycznych oraz korektę niektórych spostrzeżeń Junga. Jej poważne problemy psychiczne, które doprowadziły do ich pierwszego kontaktu, dzięki ostrości widzenia pacjentki stanowiły szczególnie „mocny” materiał empiryczny. Jednocześnie jej imponujące zdolności analityczne nie mogły pozostać bez wpływu na interpretacje Junga i na kształt jego „doktryny”.

Jung jako kantysta. Czy Jung był naukowcem?Jerzy Prokopiuk

W młodości Junga ciągle jeszcze dominującą szkołą filozoficzną w myśli europejskiej był kantyzm, choć już w wersji neokantyzmu. Jego miejsce wprawdzie stopniowo zajmowała filozofia życia (Lebensphilosophie) – poglądy Schopenchauera, Nietzschego, Dieltheya, niemniej jednym z filarów psychologii analitycznej Junga pozostał kantowski dogmat o niepoznawalności rzeczy samej w sobie; człowiek w swym poznaniu mógł jedynie poznawać swoje wyobrażenia o niej. Znalazło to odbicie w fundamentalnej tezie, której hołdował Jung: w jego ujęciu „rzeczy same w sobie” – archetypy – mają być człowiekowi bezpośrednio niedostępne, może on je poznawać jedynie poprzez symbole. Wszakże pod koniec życia Jung w bezpośrednim doświadczeniu zetknął się z takimi zjawiskami jak eksterioryzacja czy reinkarnacja, tzn. zjawiskami określanymi jako zjawiska ze sfery obiektywnej duchowości. W obliczu tych doświadczeń – mimo wahań – pozostał wierny swemu kantowskiemu założeniu, interpretując te doświadczenia w kategoriach niepokonalnego ,,szlabanu” między symbolami i archetypami.

Prapoczątki obecności Junga w Polsce dr Paweł Fijałkowski

W 1970 r. ukazał się pierwszy wybór dzieł Carla Gustava Junga w przekładzie Jerzego Prokopiuka na język polski, zatytułowany Psychologia a religia. Publikacja ta, podobnie jak drugi wybór prac Junga Archetypy i symbole, wydany w 1976 r., odegrała kluczową rolę w upowszechnianiu znajomości jego dorobku w Polsce. Jednakże już w poprzednich dziesięcioleciach poglądy Junga były przedmiotem zainteresowania pedagogów, psychologów i psychiatrów, budziły zaciekawienie, sprzeciwy lub entuzjazm. „Zadanie, którego dokonał, stworzywszy swoistą typologię, przedstawia się nader ciekawie pod względem teoretycznym, płodne zaś jest zarazem w poważne następstwa praktyczne. Szczególnie doniosłe znaczenie ma jego typologia między innymi także dla psychologii wychowawczej i pedagogiki” – pisał w 1930 r. Jan Kuchta w omówieniu książki Psychologische Typen. Jego zdaniem typologia Junga rzucała „wiele światła na nieznane dotychczas strony życia duchowego człowieka”, jednakże jak zaznaczał w wydanej dziewięć lat później książce poświęconej psychologii głębi: „Nadto wiele rzeczy jeszcze wymaga i u niego dokładnego sprecyzowania […], wiele budzi zastrzeżenia […]”.

Archetypy, typy psychologiczne i osobowość. Współczesny sens teorii Jungaprof. dr hab. Czesław S. Nosal

W referacie przedstawiona zostanie interpretacja pojęcia „typ psychologiczny”, wiążąca klasyczną myśl typologiczną i teorię Junga ze współczesną teorią rozwoju i dynamiki systemów złożonych. Dla Junga złożoność i dynamika ludzkiej psyche była pewnikiem. Dzisiaj, gdy na terenie biologii, kognitywistyki i psychologii odkrywamy złożoność i nieliniową dynamikę, nie ulega wątpliwości, że Jung dzięki swojej intuicji w takim samym duchu analizował struktury psychiczne i ich prawa rozwojowe. Akceptując główne ramy holistycznej teorii Junga, warto podejmować próby wypełniania ich współczesną treścią.

W referacie analizowane będą związki archetypów z pojęciem typu osobowości i z mechanizmami regulacji zachowania. Analiza taka wymaga uwzględnienia szerszej siatki pojęć teorii Junga, czyli związków zachodzących w łańcuchu  archetypy – struktura cienia – typ psychologiczny – persona – regulacja zachowania. W jego ramach, poprzez procesy emergencji (wyłania struktur), kształtuje się i stabilizuje typ osobowości w ścisłym związku ze strukturami archetypowymi.

Recepcja Junga poza cywilizacją zachodnioeuropejskądr hab. Tomasz Olchanowski

W potocznym znaczeniu termin „cywilizacja zachodnioeuropejska” odnosi się do społeczeństw zamieszkujących państwa Europy Zachodniej, Środkowej, Ameryki Północnej (USA, Kanada), Australii i Nowej Zelandii. Krytycy Zachodu niewątpliwie mają rację, zwracając uwagę, że termin ten został utworzony w celu uzasadnienia prawa dominacji Europy i USA nad obszarami zamieszkanymi przez ludzi należących do innych kręgów kulturowych. W dobie globalnej monokultury, licznych migracji, religijnego synkretyzmu, problemów ze statusem krajów Europy Wschodniej (Rosja, Ukraina), odrodzeniem (nie tylko ekonomicznym) Chin, Japonii, Indii oraz „rekonkwistą” zachodzącą w Ameryce Łacińskiej,  pojęcie cywilizacji zachodnioeuropejskiej staje się coraz bardziej bezużyteczne. Myśl Junga ze względu na swą uniwersalność, bazowaniu na tym, co wspólne dla gatunku ludzkiego (archetypy, instynkty) z jednej strony wykracza poza wszelkie światopoglądowe ograniczenia, z drugiej zaś pozwala pogłębić i zakorzenić się w tradycjach, którymi żyli nasi przodkowie. Wśród zwolenników Junga znajdziemy i chrześcijan, i neopogan, myślicieli związanych z judaizmem i islamskich sufi, nie mówiąc już o przedstawicielach wielu szkół buddyjskich, taoistycznych, współczesnej tradycji wedyjskiej, entuzjastach religii ludów tubylczych, proekologicznych zwolennikach kultu Gai czy zdeklarowanych ateistach.

W licznych publikacjach są na ogół przywoływani ci uczniowie Junga, zafascynowani Wschodem czy religiami przed- i pozachrześcijańskimi, którzy są Europejczykami bądź obywatelami USA. Moje wystąpienie będzie skromną próbą uzupełnienia znaczącej luki o badaczy jungowskich z innych kręgów kulturowych. Prawie nieznane są w naszym kraju dokonania jungistów związanych z uniwersytetami japońskimi (Hayao Kawai), chińskimi (Shen Heyong) czy indyjskimi (Satya Prakash Singh), korzystających z „klucza” jungowskiego przy badaniu rodzimych tradycji i uwarunkowanych przez nie mitów, baśni, wizji i marzeń sennych. Na osobną uwagę zasługuje postać Leonarda Boffa, urodzonego w Brazylii wnuka włoskich imigrantów, jednego z ojców teologii wyzwolenia, zafascynowanego Jungiem, który idee szwajcarskiego uczonego i wizjonera próbuje zintegrować z nurtem franciszkańskim (ekologia) i myślą marksistowską (poszukiwania sprawiedliwego porządku społeczno-politycznego).

Literatura przez “okulary Junga” dr Zbigniew Bitka

Carl Gustav Jung i jego idee obecne są w różnych obszarach współczesnej kultury – także w badaniach i krytyce literackiej. W Polsce zwiastuny zainteresowania się koncepcjami szwajcarskiego psychiatry pojawiły się już w dwudziestoleciu międzywojennym. Później, w latach stalinowskich zapadło milczenie, a po 1956 roku nastąpił limitowany dostęp do Junga, częściowa akceptacja jego koncepcji, ale także nieufność oraz różne ideologiczne zarzuty. Po roku 1989, dzięki pracy tłumaczy i środowisk zainteresowanych w propagowaniu dzieła twórcy psychologii analitycznej, sytuacja zmieniła się zdecydowanie na jego korzyść. Zagadnieniom historycznym, związanym z obecnością Junga w polskim literaturoznawstwie i jego „okolicach” należy się przeto – choćby krótka, wprowadzająca uwaga.

Myśl Carla Gustava Junga jest podstawową inspiracją moich wstępnych interpretacji współczesnej literatury polskiej: przede wszystkim twórczości prozaików pokolenia „Współczesności” – Jerzego Krzysztonia i Władysława Lecha Terleckiego.

Doświadczenie biograficzne (subiektywne) stanowi główną oś tematyczną najciekawszych powieści i opowiadań Jerzego Krzysztonia; wydarzenia historyczne (obiektywne), ich aktorzy i ukryte w mroku tło to z kolei obszar powieściowych poszukiwań i literacko formułowanych hipotez „odrabiania lekcji historii” przez Władysława Lecha Terleckiego. W moich analizach badam przejawy archetypów, kompleksów i symboliczne treści zawarte w ich dziełach. Rozwijam hermeneutykę jungowską budowaną stopniowo, w spiralnym ruchu znaczeń interpretowanych utworów – w rytmie symboliczno-alchemicznego circumbulatio. To, co psychoidalne, przenika tekst: jedność dzieła literackiego odczytywana jest w perspektywie coniunctio archetypu i słowa, indywiduacji i psychohistorii, archaicznego, symbolicznego tła mitu osobistego i zbiorowego. Jung uważał, że „analizując postaci stworzone przez pisarza, możemy czytać w jego duszy”. Lektura „przez okulary Junga” to umożliwia – a także daje poznawczy wgląd w „głębsze”, znaczące, nurty naszej historii i literatury.

 

Więcej informacji: