Zapisane w ciele – odwrócenie ról w rodzinie i transgeneracyjny przekaz – Katarzyna Schier

Parentyfikacja, czyli odwrócenie ról w rodzinie, jest przykładem transgeracyjnego przekazu traumy. W referacie przedstawię namysł nad tym zjawiskiem. Wskutek odwrócenia ról dziecko staje się opiekunem rodzica lub rodziców. Może być rodzinnym terapeutą, mediatorem, katalizatorem napięć lub „podziwiaczem” (parentyfikacja emocjonalna); może opiekować się chorym rodzicem, zarabiać pieniądze, prowadzić dom, być tłumaczem w sytuacji emigracji (parentyfikacja instrumentalna).
W odwołaniu do wyników badań własnych oraz na przykładach klinicznych przedstawię skutki parentyfikacji, w szczególności dotyczące sfery cielesnej (zaburzenia psychosomatyczne i zaburzenia obrazu ciała).

Dziecko w odwróconej rodzinie. Fenomen cywilizacji sukcesu – Zenon Waldemar Dudek

W referacie przedstawię psychologiczny wpływ tzw. cywilizacji sukcesu na życie rodziny. Jednym z jej efektów jest zjawisko odwrócenia ról.
W cywilizacji sukcesu, w jej różnych obszarach (rodzina, biznes, nauka, sport) celem działań jest wizerunek społeczny, miejsce w rankingu, wymierne osiągnięcia na tle innych, luksusowa konsumpcja itd. Życie wewnętrzne stanowi przeszkodę na drodze do sukcesu w świecie. Sukces „wewnętrzny” przyjmuje formy patologiczne: asceza jako depresja lub anoreksja, hedonizm jako bulimia, zakupoholizm, seksoholizm, uzależnienie od hazardu i gier i in., osobista wolność jako narcyzm, szczerość jako ekshibicjonizm itd.
Koncentracja na sukcesie zewnętrznym narzuca rywalizacyjny styl relacji, redukuje wzorce rodzinne do zewnętrznej obsługi, podważa podział ról ojca, matki i dzieci, system rodzinny traci strukturę wertykalną. Skutkami tych zjawisk zajmuje się psychoterapia, ale nie nadąża wobec coraz nowych zjawisk, jak infantylizacja dorosłych, zanik fazy dorastania jako etapu przygotowania do dorosłości, zastępowanie kodeksu moralnego (sumienia) u dorosłych przez kryterium prestiżu, lokowanie niezrealizowanych ambicji w dzieciach przez rodziców, traktowanie dzieci jak partnerów lub rywali, przejmowanie funkcji rodzicielskich przez dzieci.
Skutki tych procesów dotyczą nie tylko rodziny, ale także innych sfer życia publicznego i kultury. Możemy mówić o odwróconym społeczeństwie i odwróconej kulturze. Władze instytucji, zarządy firm, władze polityczne zachowują się nieodpowiedzialnie – jak dzieci. Motywem działań jest wizerunek i dostęp do korzyści, a nie wartości wyższe.
W odwróconej kulturze funkcje mędrców pełnią dzieci oraz niedojrzali moralnie i emocjonalnie charyzmatyczni guru bądź błaznujący przywódcy, którzy potrafią przykuć uwagę mas. Słabą rangę społeczną mają natomiast osoby z życiowym doświadczeniem i praktyczną mądrością, myślące holistycznie i kategoriami całego życia, a nie miarą jednego sezonu.

Kto idzie? Hamlet. O chłopcu, któremu nie dane było wejść do królestwa dorosłych – Jadwiga Wais

Hamlet, ten wykształcony inteligent z dobrego, zamożnego domu zostawił po sobie stos zabitych. Dziełem życia tego utalentowanego, oczytanego 30-latka nie jest poemat, traktat filozoficzny, wkład w nowoczesne rządzenie Danią, założenie rodziny i mądre wychowanie własnych dzieci. Dziełem jego życia jest krwawa masakra. Dlaczego? Hamlet nie jest przecież urodzonym zbrodniarzem. Stał się nim, wychodząc z fałszywych przesłanek. Kluczowe konflikty naszego życia są nierozwiązywalne. Można je jedynie przerosnąć. Hamlet odrzucił trudny proces stawania się mężczyzną. Nie był zdolny ani do wszczęcia jawnego procesu sądowego przeciwko zabójcy swojego ojca, ani do aktu łaski. Wybrał trzecią drogę: sen o ostatecznej zemście. Jego życie płynęło pod banderą: co powinienem robić. Wszyscy kochali Hamleta, ale on sam był ślepy na miłość.

Od indywiduacji do infantylizacji. Maniakalny system rodzinny – Tomasz Olchanowski

Już ponad pół wieku temu słynny teoretyk i krytyk kultury masowej Dwight MacDonald wieszczył, że nadeszła era udoroślonych dzieci i udziecinnionych dorosłych. W wieku XXI możemy powiedzieć, że proces ten doprowadził do pojawienia się maniakalnego systemu rodzinnego, gdzie nie tylko dzieciństwo i dorosłość zamieniają się swoimi miejscami, ale też odwróceniu ulegają procesy związane z inicjacją w naturę i inicjacją w kulturę. Światy wirtualne „udają” naturę, stały się jej substytutem, zaś proces indywiduacji przeistoczył się w proces infantylizacji.
Poddany temu procesowi dorosły rozpoczyna swój samorozwój od urojonego „ja”, któremu nadaje cechy Jaźni. A potem słowotok hipomaniakalnych ekspertów bierze za mądrość kultury, „mądrość” poradników o zdrowym stylu życia i samouzdrawianiu za głos Wielkiej Matki. Anima poprzez medialną papkę przeistacza się w wampiryczną sukkubę; Animus w toksycznego narcystycznego inkuba. Natomiast Cień (to, czym dawniej człowiek nie chciał być) jest pragnieniem stania się idealnym konsumentem i produktem konsumenckim w jednym, żyjącym dla swych urządzeń, gadżetów i „wiecznej” zabawy.

Dziecięcy buddowie: inkarnacje lamów w Tybecie i na Zachodzie – dr hab. Jacek Sieradzan

Referat omawia postaci kilku dzieci urodzonych na Zachodzie, które zostały uznane przez wybitnych mnichów tybetańskich za inkarnacje znanych lamów i/lub mnichów tybetańskich. Wśród nich są m.in. Ossian Kennard MacLise, Khjentse Jeśi Namkhai, Elijah Ary, Gesar Mukpo, Osel Hita Torres i Reuben Adrian Derksen. Autor stara się odpowiedzieć na kilka pytań:

  • Jak fakt rozpoznania za inkarnacje lamów wpłynął na ich życie?
  • Jak zareagowali na to, że oni, urodzeni i wychowani w kulturach zachodnich, zostali wtłoczeni w średniowieczny system edukacji tulku mający uczynić z nich doskonałych nauczycieli tybetańskiej tantrajany?

Zastosowanie systemowej terapii rodzinnej w terapii zaburzeń psychicznych – Elwira Błażewicz

Krótki zarys historii terapii rodzinnej na Zachodzie i jej sytuacja prawna w chwili obecnej w Niemczech. Zastosowanie terapii rodzinnej w klinice psychiatrycznej i prywatnym instytucie w Niemczech w latach 90. Pacjent jako nosiciel symptomu w zaburzonym systemie rodzinnym i możliwości korekty systemu poprzez zidentyfikowanie ról, wyznaczonych poszczególnym jego członkom, oraz zaburzonych schematów komunikacji. Zidentyfikowanie prawdziwego podłoża napięć i źródeł problemów w rodzinie powoduje często dramatyczną poprawę lub zaniknięcie symptomów u „sprawcy” rodzinnych kłopotów/delegowanego pacjenta. Proces uczenia nowych wzorów komunikacji pomaga rodzinie w znalezieniu równowagi.

Nietzscheański wielbłąd, lew i dziecko – przemiana zorientowana na proces – Arkadiusz Tabero

Wielbłąd, lew i dziecko – to klasyczny już, symbolicznie zobrazowany przez Nietzschego model przemiany osobowości, który Jung opisuje jako proces indywiduacji. Jakie są mechanizmy i niebezpieczeństwa tej drogi, która u Nietzschego – opisana też obrazem linoskoka „wędrującego” na wysoko rozpostartej pomiędzy dwiema wieżami linie – skończyła się w tragiczny sposób? Jakie jest niebezpieczeństwo „zawładnięcia” przez archetyp i „utknięcia” w jednej z „ról”, zatrzymania i usztywnienia psychiki w jednej formie przystosowawczej? Jaką pomoc i rozwiązanie może zaproponować psychologia zorientowana na proces w obliczu przemożnej siły jungowskich archetypów i nietzscheańskiej destrukcji?
Zatrzymanie i ruch, „obiektywizujące”, stałe pojęcia i nieustanny, „płynny proces” – oto kategorie, które pomogą nam zobrazować istotową różnicę psychiki „pojętej w pojęcia” i przez pojęcia kształtowanej od psychiki „uwalnianej” przez procesowe „nie-pojęcia” i przez „nie-pojęcia” „kreowanej”. „Kreowanej” jako nieustannie zmienną, „płynnie żywą istotę”. Teoria kompletna, całościowa, skończona, „pojmująca” i „uchwytująca” istotę psychiki i „nie-teoria”, która psychikę „uwalnia” i „wprawia” w ciągły ruch i nieuchwytną zmianę.
Nowoczesność Nietzschego jako niebezpiecznego dekonstruktora wszystkich stałych form społeczno-kulturowych (śmierć boga, koniec człowieka) i pojęciowych (filozofia aforyzmów), antycypująca dzisiejszego, nieustannie ruchomego, zmiennego i przyspieszającego ducha czasów, jungowska próba „zatrzymania” stałych, głębokich, odwiecznych archetypowych sensów i wartości oraz psychologia procesu jako jedna z możliwych kontynuacji i odpowiedzi współczesności.

Opowieść o labiryncie życia. Miejsce zagubienia – miejsce umocnienia – Paweł Fijałkowski

Labirynt kojarzy nam się słusznie z kulturą minojską, a szczególnie z Kretą w okresie XVII-XIV w. p.n.e., jak również z mitycznym Minotaurem oraz Tezeuszem i Ariadną. Nazwa labirynt pochodzi od słowa labrys, oznaczającego podwójny topór, będący zarówno symbolem Bogini Matki, jak i narzędziem robotników pracujących w kamieniołomach. Nie wykluczone, że pierwotny labirynt, czyli „dom podwójnego topora”,  był właśnie kamieniołomem lub nawet siecią naturalnych korytarzy i grot, a dopiero później budynkiem o skomplikowanym rozplanowaniu lub specjalnie przygotowanym placem obrzędowym.
Słowa labirynt używamy bardzo często, przeważnie w potocznym znaczeniu miejsca beznadziejnego błądzenia, na ogół nie zdając sobie sprawy z tego, że w swej istocie jest on przestrzenią ryzykownej wędrówki ku duchowemu umocnieniu. W przypadku ludzi młodych stanowi ona ważny etap procesu dojrzewania wiodącego ku dorosłości. Przeżycia o charakterze labiryntowym są próbą siły ducha, prowadzącą do zatracenia lub inicjującą przemianę, podczas której jaźń łączy świat zewnętrzny i wewnętrzny w psychiczną pełnię. Poznawszy samego siebie, swe popędy, lęki i pragnienia, powracamy do świata umocnieni duchowo i fizycznie, lepiej przygotowani do tego, by sprostać wyzwaniom otaczającej nas rzeczywistości.

Więcej informacji: