Psychologia zdroworozsądkowa

fragment książki
W obronie integralności człowieka
Andrzej Jastrzębski

Psychologia w jej potocznym rozumieniu wydaje się czymś w rodzaju syntezy nagromadzonej przez wieki ludzkiej mądrości i pewnych przesądów. O mądrości psychologii zdroworozsądkowej możemy się przekonać, zasięgając rady dotyczącej postępowania u kogoś życiowo doświadczonego. Nie można – nawet z perspektywy naukowej – ignorowaćtakiej wiedzy. Zadaniem naukowej psychologii byłoby oczyszczaniei uwyraźnianie, a także uzasadnianie potocznej wiedzy psychologicznej,czyli przekształcenie jej w pełnoprawną teorię naukową. Mogłoby tosię odbyć na przykład za pomocą analizy funkcjonalnej, która pomogłabyodrzucić elementy nieistotne i nietrafne.

W języku polskim trudno oddać dość intensywne dyskusje na tematroli potocznych przekonań psychologicznych, prowadzone w kontekścieanalitycznej filozofii psychologii w języku angielskim. Używane częstookreślenie folk psychology należałoby przetłumaczyć na język polski jako„psychologia ludowa”, co jednak nadałoby temu wyrażeniu wydźwiękpejoratywny. Podobnie byłoby z określeniem „psychologia potoczna”,a jeszcze gorzej z „psychologią naiwną”. Najbardziej neutralnym określeniem,jak się wydaje, jest „psychologia zdroworozsądkowa” (commonsense psychology). Trzeba jednak dodać, że używanie go oznacza przede wszystkim sposób wyjaśniania i przewidywania zachowania człowieka, a także odczytywania jego stanów psychicznych na podstawie jego świadomych motywów, przekonań, pragnień. Jest to więc raczej termin techniczny niż ogólny. Innymi słowy, chodzi o rozumienie człowieka na poziomie jego świadomego życia osobowego, jednakże bez stosowania pojęć z obszaru psychologii akademickiej.

Niektórzy uważają, że ten poziom wyjaśniania – nazywany dalej psychologią zdroworozsądkową – powinien być uznany za uprzywilejowany poziom wyjaśniania stanów psychicznych człowieka, co już analizowaliśmy przy okazji prezentowania problematyki poziomów wyjaśniania w psychologii. Poza tym psychologia zdroworozsądkowa pozostaje w ciągłym rozwoju, na który składa się także integrowanie nowych odkryć neurobiologicznych. Stanowi ona w końcu syntezę wielu wieków ludzkiego doświadczenia.

Przeciwnicy takiego ujmowania istoty psychologii zdroworozsądkowej twierdzą, że wymaga ona zbyt dużo czasu na refleksję, aby mogła być stosowana w sytuacjach społecznych. Paul Churchland uważa, że psychologia zdroworozsądkowa kiedyś zostanie całkowicie zastąpiona przez neuropsychologię, ponieważ operuje zbyt dużym stopniem generalizacji i nie odkrywa realnych relacji przyczynowych. Proponuje zastąpić ją pojęciem prototypu (w sensie przykładu), opartego na odkryciach neurobiologicznych. Podobnie statusu naukowego pojęciom psychologii zdroworozsądkowej odmawiają Nick Chater i Mike Oaksford. Pojęcia te dopiero wymagają wyjaśnienia naukowego i stanowią explanandum, a nie explanans.

Jerry Fodor natomiast przyznaje psychologii zdroworozsądkowej miejsce w swej teorii modułów umysłowych, o której powiemy szerzej w punkcie dotyczącym teorii umysłu. Psychologia zdroworozsądkowa ma też to do siebie, że ludzie rzadko kiedy stosują ją w sposób świadomy (explicite), a postawy propozycjonalne stanowią ledwie czubek góry lodowej w procesie motywacji działań ludzkich, do których należy cała zgromadzona wcześniej wiedza człowieka oraz jego życiowe doświadczenie.

Psychologię zdroworozsądkową możemy uznać za pewien rodzaj teorii, dzięki której każdy człowiek potrafi przypisać innemu człowiekowi określone myśli i zachowania, a także do pewnego stopnia je zrozumieć i przewidywać. Niektórzy (np. Alison Gopnik i Andrew Meltzoff) porównują ją nawet do funkcjonalnie, strukturalnie i dynamicznie rozwiniętej teorii naukowej (teoria teorii), wyposażonej w funkcję anulowania błędnych hipotez. Inni natomiast (np. Susan Carey i Elisabeth Spelke) uznają ją za zespół wrodzonych modułów.

Istnieją dwie tendencje oceniania wartości poznawczej psychologii zdroworozsądkowej – pozytywna i negatywna. W ujęciu pozytywnym pojęcia psychologii zdroworozsądkowej stają się punktem wyjścia naukowej analizy psychologicznej, szczególnie w wymiarze społecznego zachowania człowieka. Z kolei negatywna ocena psychologii zdroworozsądkowej opiera się na przekonaniu, że psychologiczne wyjaśnianie zdroworozsądkowe zbyt często mija się z prawdą naukową, prowadząc do błędnych wniosków. Taka tendencja w ocenie wpływu myślenia na zachowanie była i jest reprezentowana zwłaszcza przez behawiorystów.

Psychologię zdroworozsądkową można rozumieć na kilka sposobów, jako: (1) zespół cech i zdolności, które stoją u podstaw naszego rozumienia sytuacji społecznych; (2) szczególną siatkę pojęciową, opartą na postawach propozycjonalnych i służącą do odnajdywania się w świecie relacji społecznych; (3) konkretny sposób stosowania siatki pojęciowej

(patrz pkt 2) w celu wyjaśniania i przewidywania zachowania ludzkiego. Większość filozofów uważa jednak psychologię zdroworozsądkową za

(4) sposób interpretacji zachowania człowieka poprzez odniesienie go do poziomu świadomego (osobowego).

Zwolennikami odniesienia psychologii zdroworozsądkowej do jakiejś formy wiedzy ukrytej (nieświadomej) są Lewis i Fodor. Do przeciwników takiego ujęcia można zaliczyć Stephena Sticha. Według tych pierwszych orientacja w sytuacjach społecznych opiera się na jakiejś ukrytej formie zespołu generalizacji łączących postawy propozycjonalne z innymi stanami mentalnymi oraz z zachowaniem człowieka. W tym sensie przynajmniej niektóre zachowania człowieka trzeba wyjaśniać z odniesieniem się do jego przekonań i pragnień.

W kontekście dyskusji wokół psychologii zdroworozsądkowej Fodor widzi potrzebę refleksji typu fenomenologicznego z zastosowaniem reprezentacyjnej teorii umysłu (Representational Theory of Mind – RTM). Jego zdaniem nie ma powodu, aby wątpić w możliwość budowania psychologii naukowej na bazie przekonań potocznych, a w szczególności na bazie poznawania przekonań i pragnień ludzkich oraz uznania ich roli eksplanacyjnej. W psychologii naukowej, która podejmie się opracowania postaw propozycjonalnych z odniesieniem do ich treści, psychologia zdroworozsądkowa również może znaleźć swoje miejsce.

W wyjaśnianiu sposobu ujmowania i przewidywania zachowania człowieka w psychologii zdroworozsądkowej występują trzy zasadnicze stanowiska – teoria teorii, symulacjonizm radykalny i symulacjonizm standardowy. (1) W ujęciu „teoretyczno-teoretycznym” przekonania zdroworozsądkowe dotyczące sytuacji społecznych powstają dzięki odkryciu teorii (generalizacji), które nimi kierują. (2) Symulacjonizm radykalny polega na wmyśleniu się w sytuację społeczną drugiego człowieka i na odtworzeniu we własnym umyśle jego sposobu myślenia oraz całego aparatu pojęciowego, którym człowiek się posługuje. Można to zawrzeć w formule: „Jeśli osoba A ma psychologicznie podobną konstytucję do mnie, to jeśli ja jestem w stanie umysłu M, to także osoba A będzie w stanie umysłu M w podobnych okolicznościach”. (3) Symulacjonizm standardowy ogranicza się tylko do intuicyjnego wczucia się w sytuację drugiego człowieka, bez konieczności odtwarzania jego procesu motywacyjnego. Jest to prosta odpowiedź na pytanie: „Co ja zrobiłbym na jego miejscu?”. Chodzi tu raczej o pewne transformacje informacyjne, które pozwalają przekształcić własny punkt widzenia w doświadczenie innego człowieka. W tym procesie ważną rolę ogrywa także zrutynizowanie niektórych działań.

Symulacjonizm jest przede wszystkim teorią interpretacji cudzych stanów umysłowych i nie odnosi się wprost do ich znaczeń. Podstawową metodą interpretacji jest introspekcja, a nie poszukiwanie elementów relacji i przyczyn.

Stephen Biggs wskazuje w tym kontekście na istotną rolę symulacji fenomenalnej. Przypisywanie innym podmiotom stanów mentalnych wiąże się często z symulacją zjawisk psychicznych tychże podmiotów. Ma to przede wszystkim znaczenie w symulacji trzecioosobowej. Taka fenomenalna symulacja może pełnić trzy różne role w atrybucji stanów mentalnych w odniesieniu do osób trzecich: (1) może być przyczyną takich atrybucji; (2) tylko je wspomagać; (3) albo pogłębiać ich rozumienie w podmiocie poznającym. Z kolei Churchland zarzuca symulacjonizmowi brak mocy eksplanacyjnej. Symulacja pomaga wprawdzie przewidywać zachowanie innych ludzi, jednak nie mówi nic o jego prawdziwych przyczynach.

Oprócz podejść zakładających wyższe zdolności kognitywne człowieka w wyjaśnianiu psychologii zdroworozsądkowej istnieją jeszcze inne, odnoszące się do cech bardziej prymitywnych42. (1) Rozumienie relacji społecznych może dokonywać się na podstawie indykatorów emocjonalnych, takich na przykład jak wyraz mimiczny twarzy. Ludzie zasadniczo potrafią dość trafnie odczytywać emocje innych i adekwatnie do tego reagować w sytuacjach społecznych, bez potrzeby ujmowania tych stanów konceptualnie czy świadomie, to jest bez teoretyzowania na ich temat i bez ich symulowania. (2) Część zachowań społecznych jest kierowana przez algorytmy, które nie są uświadomione, a polegają raczej na obserwacji i powtarzaniu zachowań innych ludzi. (3) Wiele zachowań człowieka powstaje poprzez ich zrutynizowanie, bez szczególnego odniesienia do stanów psychicznych innych osób. Gdy spotykamy nową sytuację, szukamy w pamięci czegoś podobnego i odtwarzamy reakcję, która w poprzednim, podobnym, wypadku okazała się skuteczna. Jest to proces zwany ramowaniem (frame).

Wyjaśnianie za pomocą postaw propozycjonalnych – charakterystyczne dla psychologii zdroworozsądkowej – jest konieczne tylko w przypadku, gdy nie jest możliwe wyjaśnienie za pomocą prostszych mechanizmów, na przykład odpowiedzi na bodziec (SR). Wyjaśnianie z poziomu osobowego jest konieczne wtedy, gdy nie da się wyjaśnić zachowania człowieka w kategoriach wejścia i wyjścia informacyjnego lub bodźca–reakcji. W takich wypadkach trzeba się odnieść do przekonań oraz świadomych motywacji człowieka.

Analiza stanów mentalnych człowieka z punktu widzenia jego przekonań i pragnień jest niezbywalna w każdej formie psychologii zdroworozsądkowej, jednak trzeba ją zastosować także w każdej naukowej teorii psychologicznej, która chce wyjaśnić pojęcie informacji czy nakierowania na cel jako faktorów wpływających na zachowanie człowieka. Wskazywał na to już William James. Wzajemne połączenie stanów mentalnych dzięki zjawisku koherencji i racjonalności (interakcja funkcjonalna), czyli ich treść, odgrywa ważną rolę w kształtowaniu zachowania ludzkiego. W istocie jest to charakterystyka każdego systemu, który przetwarza jakąkolwiek treść wyrażoną zdaniowo.