Jungowska praca ze snami

fragmenty książki Wymiary snów
Ole Vedfelta

Sprawy bieżące a praca nad snami ukierunkowana na proces

Jak wspomniałem, sny mogą być, według Junga, wprawione w ruch przez świadome wrażenia z życia codziennego i przez niezależne procesy twórcze w nieświadomości. Wynikają z tego dwa różne sposoby pracy nad snami.

Praca nad aktualnymi sytuacjami dnia codziennego

Tu pracujemy stale nad komentarzami snów w odniesieniu do konkretnych problemów dnia codziennego, np. zachowanie mężczyzny, który chciał sprawdzić, czy może wypić „małe piwko”.

Terapia analityczna snów trwa z reguły od 2 do 5 lat. Klient jest ustawicznie konfrontowany ze swymi podstawowymi konfliktami. Występują określone typy postaci matki lub ojca i charakterystyczne sposoby reagowania na nie; szczególne typy postaci Cienia i Animy/Animusa okazują się dominujące. Śniący może zacząć dostrzegać te figury jako części siebie i uniknąć, by stało się to przeżyciem abstrakcyjnym, ponieważ dostrzeganie to wiąże się z jego stosunkiem do otaczającego go w danym momencie świata. Dzięki temu możliwa jest zmiana postawy, odczuwania i działania.

Ten bardzo praktyczny i przyziemny aspekt jungowskiej analizy dał znać o sobie w szkoleniu uczniów przez Junga. Próbował ich skłonić do sprowadzenia danego snu do jednego zdania, do czegoś prostego i namacalnego, nad czym śniący może pracować do następnego spotkania. Z drugiej strony Jung rozumiał też, że sen jest czymś bardzo złożonym i że zasadniczo nie da się wyczerpać jego znaczenia do końca.

Praca nad snami ukierunkowana na proces

W tym miejscu chodzi o pracę drugoplanową, w której nie dążymy do konkretnych zmian w danej chwili, a śledzimy rozwój wewnętrznych procesów wzrostu w bardziej receptywny sposób.

U normalnego, ekstrawertywnego Europejczyka nadmierna ilość energii związana jest ze świadomością i ożywa ona w świecie zewnętrznym. Kiedy trzeba aktywizować procesy wewnętrzne, należy przenieść energię ze świadomości w dół, do nieświadomości.

Dlatego ważne jest, aby nie rozpowiadać wokół o tym, co dzieje się wewnątrz, gdyż może to prowadzić do nagłego lub nieudanego wyzwolenia energii emocjonalnej. Wewnętrzna transformacja obrazów nie będzie kierować się bezpośrednio w stronę zewnętrznego świata, lecz dostarczy „paliwa” (energii) dla procesu indywiduacji.

Praca na tym poziomie jest trudna. Zakłada obecność tendencji introwertywnej i zdolność do wytrzymywania napięcia psychicznego bez przymusu posiadania natychmiast konkretnych rezultatów.

Zapisywanie snów

Jung zalecał klientom zapisywanie snów, opatrywanie ich w skojarzenia i inne notatki oraz, na ile tylko możliwe, samodzielne ich interpretowanie. Jest to sprzeczne z terapią freudowską, w której nie zapisuje się snów, bo może to pozbawić przeżycie części spontaniczności. Zapisywanie ma tę przewagę, że śniący nie tylko podąża na dłuższą metę za procesem wewnątrz siebie, ale może wrócić i zobaczyć układy, które ginąły poprzednio w całości materiału. Zwiększa to możliwość odczuwania własnego rozwoju wewnętrznego jako czegoś, co ma miejsce również poza sesjami w gabinecie terapeuty.

Praca Junga z wyobraźnią

Dla Junga fantazjowanie było ważną częścią pracy nad snami i w ogóle nad nieświadomością. Już samo to, że można odróżnić siebie od obrazów wewnętrznych, nie identyfikować się z nimi, lecz „kontemplować je wewnętrznym okiem”, jest czymś zapładniającym i mogącym wprawić proces w ruch.

W związku z własną autoterapią Jung zaczął ok. 1916 roku rozwijać specjalną technikę, którą nazwał aktywną wyobraźnią (aktywne fantazjowanie) i którą opisał w szeregu prac do 1933 roku. Bardzo gruntowne i wierne Jungowi opracowanie tej metody przeprowadził szwajcarski analityk jungowski A.N. Amman. Wśród innych opisujących tę technikę na wymienienie zasługują Marie-Luise von Franz, Barbara Hannah, Verena Kast, Jane Dallet. Jest ona obecnie standardową techniką w psychologii jungowskiej.

Punktem wyjścia dla aktywnej wyobraźni może być dowolne wyobrażenie psychiczne, do pracy nad którym mamy motywację. Obraz wewnętrzny, fantazja, nastrój, uczucie, melodia, której nie można z siebie otrząsnąć, sen. Praktycznie odbywa się to tak, iż wyobrażający próbuje „opróżnić” się z nieistotnych myśli. Następnie kieruje uwagę na wybrany obraz i utrzymuje go jak najdłużej. Wskutek spontanicznego charakteru skojarzeń nie można uniknąć tego, że obraz ulegnie zmianie. I teraz najważniejsze: wyobrażający sam wchodzi w ten obraz, działa w nim, zadaje pytania i w fantazji reaguje na pojawiające się fantazyjne sytuacje.

Aktywnej wyobraźni używa się w odniesieniu do snu zwłaszcza wtedy, gdy pojawiają się w nim aspekty niezrozumiałe, gdy zakończenie, rozwiązanie snu, jest niejasne. Jako przykład Amman wymienia taki oto sen pewnego dobrze prosperującego biznesmena:

Prowadzi samochód i zatrzymuje go policja. Idzie pieszo dalej przez miasto i dochodzi do dzielnicy ubogich. Jest zimno i pada deszcz. Wychodzi mu naprzeciw kobieta biednie ubrana, smętna i zgnębiona. Odnosi przelotne wrażenie, że ona chce mu coś powiedzieć, lecz nie ma na to odwagi.

Biznesmen postanawia skoncentrować się na tej kobiecie w aktywnej wyobraźni. Dotyka lekko jej ramienia i pyta:
„Przepraszam, czy nie chciała mi pani czegoś powiedzieć?”
Ona na to, że tak, i razem wchodzą do pobliskiej restauracji. Tu ona zaczyna opowiadać o swej ciężkiej sytuacji.

Do tej pory biznesmen nie chciał sam przed sobą przyznać się do swoich uczuć, ale z pomocą aktywnej wyobraźni stwierdził, że cierpi wyraźnie na melancholię i depresję, co stoi w jaskrawym przeciwieństwie do jego samopoczucia, związanego z jego zewnętrznym powodzeniem.

Termin „aktywna wyobraźnia” obejmował u Junga również rysowanie, malowanie i plastyczne modelowanie obrazów wewnętrznych. Można to przenieść na wszystkie rodzaje działalności twórczej.

Jung przypisywał fantazjom tę samą wartość symboliczną i funkcję, co snom. Uważał przy tym, że można je interpretować według tych samych reguł.

Aktywną wyobraźnię można stosować samodzielnie lub wspólnie z terapeutą. Jeśli uczestniczy w tym terapeuta, klient opowiada na bieżąco swe przeżycia. Terapeuta wczuwa się w wyobraźnię klienta, ale może też włączyć w grę własną fantazję i wyjść ze swoimi propozycjami. Nie może jednak przejąć prowadzenia. Powinien funkcjonować jako pomagający przy porodzie fantazji klienta.

Inny przykład podany przez Ammana: „We śnie znajdujemy się w pomieszczeniu z czterema drzwiami. Śniący przechodzi przez czwarte drzwi i nic się nie dzieje”.

Teraz terapeuta ma fantazję, że przechodzi przez inne drzwi. Wchodzi do ogrodu, gdzie siedzi kobieta, z którą zaczyna rozmawiać. Mówi teraz klientowi, czego doznał, i proponuje, by tamten spróbował przejść przez któreś z nie otwartych drzwi.

Aktywna wyobraźnia a inne techniki psychologiczne i medytacyjne

Według Ammana aktywna wyobraźnia różni się od większości innych form medytacji tym, że brak jest w niej standardowego programu czy celu. Nie ma określonych ćwiczeń odprężających czy pozycji ciała, przeżywania nie kieruje się na ustalone tory, jak np. przy medytacji czakr, podróżach w wyobraźni czy kierowanych marzeniach na jawie. Jung uważał, że podstawową rzeczą jest tutaj to, że osoba wyobrażająca nie wznosi się ponad problemy, a przeciwnie – wchodzi w nie.

Inspiracje do swej nowej techniki znalazł Jung przede wszystkim w medytacjach alchemików nad ich procesami chemicznymi i w spotkaniach eskimoskich szamanów z ich pomocnymi duchami. Z tą wszakże różnicą, że u Junga ego ma o wiele bardziej wyeksponowaną rolę. Relacja aktywnego działania wobec nieświadomości podkreśla aspekt etyczny.