Wprowadzenie

do książki Esencja człowieczeństwa
pod red. Haliny Romanowskiej-Łakomy

Nie jestem zwolenniczką nieustannego narzekania na dzisiejsze czasy, uważam bowiem, że przede wszystkim należy dostrzegać rzeczy pozytywne, świadomie je rozwijać i pomnażać. Ale trudno pomnażać dobro, jeśli przytłacza nas zło.

Tak naprawdę nie wiemy, czy zło maleje, czy rośnie? Czy powiększa się statystycznie, czy jakościowo? Czy dzisiaj bardziej ogarnia świat, niż było to na przykład w średniowieczu bądź w innym okresie historii ludzkości. Czy, jak wielu z nas sądzi, brniemy ku coraz większemu złu? Czy prawdą jest, że żyjemy w epoce zaniku człowieczeństwa, w epoce braku miłości?

Aby spojrzeć poważnie na problem człowieczeństwa, zrozumieć, w czym tkwi jego istota, trzeba się przedtem dowiedzieć, kim jesteśmy jako ludzie: jakie mamy możliwości wewnętrzne i umiejętności ich realizacji. A zatem należy postawić pytanie: kim i czym jest człowiek, czym dysponuje wewnętrznie, na czym polega esencjalna strona jego wnętrza?

W książce tej zapoznamy czytelników z doniesieniami specjalistów, którzy przedstawiają tu wybrane aspekty esencji naszego człowieczeństwa. Proponuję jednak czytelnikowi, by podczas lektury prezentowanych tekstów zdobył się na głębszą refleksję, co pozwoli mu także wejrzeć w siebie i skonfrontować się ze swoją potencjalnością.

Wiemy, że człowiek ma w sobie dobro, ale nie bardzo wiemy, czym ono jest i jakie mamy możliwości jego spełniania. Wybranie dobra jest najbardziej subtelnym czynem, a jego obrona – duchową odwagą i cechą człowieczeństwa. Obrona dobra przed złem jest dobrem samym w sobie, a czynić je może tylko istota ludzka będąca Człowiekiem.

Poznanie esencji człowieczeństwa jest więc koniecznością i obowiązkiem – drogą do stawania się Człowiekiem.

Do redagowania tej książki motywował mnie nie tylko obowiązek etyczny, ale i poznawczy, który może poszerzyć naszą ontologiczną wiedzę o bycie ludzkim.

W potencjale każdej osoby ludzkiej mieści się zarówno strona relatywna, jak i ponadczasowa. To, co nazywamy ludzkim, jest subiektywne i zmienne, jest naszą relatywnością. To, co nazywamy człowieczym, jest uniwersalne, obiektywne i ponadczasowe. Powinniśmy umieć rozpoznawać, co jest w nas tymczasowe, a co trwałe i nieuwarunkowane.

Człowieczeństwo jest pojęciem, nad którym zastanawiamy się dość rzadko, raczej tylko w sytuacjach kryzysowych, a przeważnie kiedy dowiadujemy się o zachowaniach nieludzkich. Sytuacje takie na chwilę zajmują naszą uwagę i przywołują refleksję nad jakością człowieczeństwa. W takich momentach, świadomie bądź nie, próbujemy dotrzeć do jego istoty. Niestety ta chwila trwa krótko.

Na co dzień nie chcemy wiedzieć, kim jesteśmy jako ludzie i jaki mamy potencjał, nie dostrzegamy ukrytych w nas możliwości i nie bardzo w nie wierzymy. Nie wiemy, a często po prostu nie chcemy wiedzieć, jakie wewnętrzne jakości w codziennym życiu mogłyby nas podnieść na poziom Człowieka.

Jako ludzie jesteśmy powiązani ze światem przyrody, do czego zresztą chętnie się przyznajemy. Nasze bytowanie, w złym czy dobrym znaczeniu, tłumaczymy i usprawiedliwiamy prawami natury, a ludzkie słabości, w tym również wszelkie okrucieństwa, tłumaczymy przynależnością do tego świata i koniecznością podporządkowania się jego twardym prawom.

Nie zauważamy, iż oprócz tego, że jesteśmy częścią materialnej i przyrodniczej strony świata, podlegamy także prawom wyższego rozumu; że została nam dana i zadana rola istot myślących, obdarzonych umysłem i dostępem do rozumu wyższego. Nie chcemy wiedzieć, że dzięki umysłowi możemy przekraczać naszą biologię i uwarunkowania. Umysł sprzężony z wymiarem duchowym czyni nas czymś więcej niż ludzką istotą uwikłaną w prawa przyrody, czyni nas Człowiekiem.

W określeniu człowiek mieści się zatem coś więcej niż tylko istota uwarunkowana. Strona ludzka reprezentuje nasz gatunek w przestrzeni biologicznej, społecznej, kulturowej, strona człowiecza zawiera zasoby wewnętrzne, które mogą uwalniać od determinacji. Esencja nasza jest siłą ukrytą, która może pomóc w pokonywaniu automatyzmów, w jakich więzimy się od zarania, zdolna jest pokonać nasze ślepe uzależnienia, schematy, uwarunkowania biologiczne i grupowe.

Czytając zebrane w tym tomie wypowiedzi, poznamy bogate konteksty postrzegania esencji, począwszy od subiektywnego „ja”, poprzez obiektywne i ponadczasowe wartości, a skończywszy na aspekcie zderzenia się naszego człowieczeństwa z kulturą i cywilizacją.

Halina Romanowska-Łakomy