Rekonstrukcja stylu myślenia twórcy psychoanalizy

przedmowa do książki
Psychoanaliza Freuda po stu latach
Kazimierza Pajora

 

Czy po ponad stu latach od ukazania się pierwszych prac Zygmunta Freuda i mnogości analiz podejmowanych przez wielu różnych badaczy można jeszcze odkryć coś nowego w pismach twórcy psychoanalizy? Książka dr. Kazimierza Pajora dobitnie świadczy, że tak. Autor dokładnie prześledził genezę stylu myślenia twórcy psychoanalizy na tle paradygmatu epoki i starannie udokumentował swój wywód, korzystając z oryginalnych prac Freuda, pisanych po niemiecku. Kwestia języka tekstów oryginalnych ma tu bardzo ważne znaczenie. Przekonał o tym niegdyś Bruno von Bettelheim (1991), wykazując, że nieścisłe przekłady pism Freuda na język angielski zniekształciły wiele jego myśli. Kazimierz Pajor również idzie tym tropem, wskazując nieścisłości popełnione przez różnych tłumaczy tekstów Freuda.

Czytelnik otrzymuje książkę, która nie ma sobie równych. Autor w bardzo starannie przemyślanej kompozycji przedstawia genezę teorii Freuda i jej zasadnicze ramy pojęciowe. Umiejętnie, z dużym znawstwem, łączy wątki historyczne z analizą teoretyczną. Powstała dzięki temu wnikliwa rekonstrukcja stylu myślenia Freuda.
W jej ramach wyłania się nowy portret Freuda, nakreślony z naukoznawczej perspektywy. Poznajemy kształtowanie się myśli Freuda i źródła interpretacji podstawowych pojęć oraz ich prezentacji, uznawanych niegdyś za kluczowe dla psychoanalitycznych wyjaśnień.

Śledząc wywód autora książki, dostrzegamy znaczenie szerszego kontekstu kształtującego dominujący paradygmat naukowy tamtego okresu. Freud tworzył swoją teorię w akordzie zgodnym z klimatem intelektualnym epoki. Pajor wykazuje, gdzie tkwiły źródła stylu myślenia charakterystycznego dla Freuda, preferowanych przez niego pojęć, metafor, schematów interpretacyjnych. Twórca psychoanalizy dość mechanicznie myślał o psychice, poszukując „aparatu” regulującego zachowanie. Dla nas, współczesnych, takie mechanistyczne metafory są już rażąco nietrafne, a nawet nieestetyczne.

W bardzo podobnym stylu Freud myślał też o mechanizmach warunkujących wyparcie, tak istotnych dla jego teorii, opisując je w siatce pojęciowej swoistej gry oddziaływań energetycznych. Jednakże czyniąc te uwagi krytyczne, pamiętać trzeba o trudności i złożoności podejmowanego problemu. Kluczowe dla Freuda było przecież dążenie do opisu i wyjaśniania „dynamiki” psychicznej. Dzięki temu powstała nowa koncepcja człowieka, jego ograniczonej racjonalności i relatywnie pojmowanej odpowiedzialności za postępowanie (por. Kozielecki, 1977). Minęło wiele czasu, zanim ponownie zauważono znaczenie ograniczonej racjonalności w podejmowaniu decyzji, a Herbert Simon za syntezę tej problematyki otrzymał w 1978 r. Nagrodę Nobla.

Współcześni neurobiologowie ponownie odkryli pogląd Freuda, że świadomość oddziela od nieświadomości ostra, może nawet nieprzenikalna, granica (por. Koch, 2008, s. 305). Powołują się oni również na pracę doktorską Freuda, w której starał się on w oryginalny sposób połączyć „doktrynę neuronu” z procesami kancerogenezy.

Czy oznacza to, że mechanistyczne metafory degradują rezultaty myślenia Freuda? Czy dorzeczny jest rozpowszechniony, złośliwy pogląd, że psychoanalityczna teoria regulacji psychicznej to system hydrauliczno-mechaniczny, coś w rodzaju pompy ssąco-tłoczącej?

Podczas lektury książki Pajora wnikliwy czytelnik uzyska odpowiedź na tego rodzaju pytania i na wiele innych. Freud posługiwał się repertuarem pojęć swojej epoki, ale zdawał sobie sprawę, że nie są one w pełni wystarczające do opisu złożoności i zmienności regulacji psychicznej, proponował więc nowe kategorie i koncepcje mechanizmów. Pod tym względem bardzo pouczająca jest, dokonana przez autora książki, staranna rekonstrukcja mechanizmów wyparcia. Freud znał już pojęcie neuronu, synapsy, gry pobudzenia i hamowania, możliwości powstawania neuronalnych blokad, dostrzegał związki pamięci z emocjami i przeżyciami. A przecież wtedy nie było jeszcze koncepcji sieciowych. Freud myślał już w stylu zbliżonym do współczesnej neurobiologii, wykorzystując ówczesną wiedzę o układzie nerwowym do konstruowania teorii regulacji psychicznej (por. Shepherd, 1991). Freud nie różnił się w tym względzie od innych ówczesnych badaczy. Z konieczności musieli oni kreować nowe nazwy i pojęcia, aby opisywać oraz wyjaśniać różne mechanizmy regulacyjne. Jednakże wybitni badacze, w obliczu złożoności, mają poczucie niezupełności wyjaśniania. Freud bez wątpienia miał takie poczucie, gdy podejmował próbę całościowego opisu dynamiki regulacji psychicznej i poszukiwał nowych rozwiązań.

Pajor bardzo wnikliwie przedstawia swoisty dla Freuda styl myślenia, który można określić jako myślenie dwupoziomowe – na niższym poziomie uwzględnia on bowiem działanie mechanizmów neuronalnych, na wyższym zaś wskazuje na interakcję pewnych struktur całościowych, reprezentujących regulatory psychologiczne o odmiennej genezie i naturze, np. system: id, ego, superego, czy też dynamikę mechanizmów obronnych.

Z perspektywy ponad stu lat prób podejmowanych
w tym obszarze badań widać wyraźnie, że niewielu uczonych odważyło się wejść na tak ryzykowną drogę. Freud na zawsze pozostanie wielkim pionierem, a kilka jego koncepcji na trwałe weszło do szeroko pojętej wiedzy o człowieku. Do dzisiaj też zasadnicze ramy pojęciowe stworzone przez Freuda nic nie straciły na swojej aktualności. Z tego względu rekonstrukcja myślenia Freuda dokonana przez Pajora jest ważna dla współczesnych psychoanalityków i psychologów klinicznych. Niezależnie od tego zasadniczego wątku cenna jest też analiza historyczna przedstawiona przez autora książki.

Trzy najistotniejsze osiągnięcia psychoanalizy obejmują: teorię mechanizmów związanych z wymiarem świadomość – przedświadomość – nieświadomość, teorię mechanizmów obronnych ze szczególną rolą wyparcia i projekcji, teorię struktury, rozwoju i socjalizacji osobowości w jej złożonych relacjach między naturą
a wymaganiami kultury. Sądzę też, że stworzenie teorii mechanizmu wyparcia, i jego przeciwieństwa w postaci mechanizmu projekcji, stanowi kluczowe osiągnięcie psychoanalizy. Współczesne badania pamięci potwierdziły istnienie mechanizmów wyparcia (por. Schacter, 2003). Wspominam o nich, bo niekiedy sądzi się mylnie, że wyparcie jest psychologiczną i neuronalną fikcją.

W książce Kazimierza Pajora bardzo interesująco przedstawiony jest jeszcze jeden wątek, zbliżający Freuda do współczesności. Dzisiaj, z długiej perspektywy historycznej, stwierdzić można, że twórca psychoanalizy systematycznie zmierzał do wskazywania neuronalnych (neurobiologicznych) podstaw dla mechanizmów psychologicznych, wykorzystując najnowszą wiedzę swojej epoki. To bardzo istotne dążenie naukowe Freuda rzadko jest podkreślane w literaturze przedmiotu. Dzięki skrupulatnej analizie tekstów źródłowych, przeprowadzonej przez Pajora, poznajemy Freuda jako krytycznego myśliciela i uczonego. Warto to podkreślić, bo tłumy niesolidnych krytyków, nieznających prac podstawowych, upowszechniły zgoła inny obraz dokonań Freuda i istoty psychoanalizy. Niektóre słabości koncepcji Freuda, związane z jego zbyt dogmatycznym stanowiskiem w kwestii rozwoju psychoseksualnego, niesłusznie podniesiono do rangi centralnej tezy psychoanalizy. No cóż, nawet Carl Gustav Jung czynił mu z tego zarzut i nie uznawał „aksjomatu” seksualności.

Oczywiste jest, że psychoanaliza, jak każda teoria naukowa, wymaga analizy krytycznej, prowadzonej w merytorycznym stylu. Autor książki takim właśnie stylem posługuje się w toku swego wywodu. Rozwiązanie to jest szczególnie owocne wtedy, gdy się prowadzi analizę i rekonstrukcję tak obszernej koncepcji, jak psychoanaliza stworzona przez Freuda.

Pajor nie ogranicza się wszak tylko do ogólnych ram teorii Freuda, lecz dużo miejsca poświęca psychologii kompleksu Edypa. Traktuje ten kompleks jako swoistą arenę dla weryfikacji psychoanalizy, przedstawiając nowe, mało znane rezultaty badań z tego zakresu. Czytelnik ma doskonałą sposobność poznania tych wyników wraz z towarzyszącą im metodologią badań.

Wnioski ze współczesnych badań nad kompleksem Edypa, tak przecież istotnym w teorii Freuda, wydają się być jednoznaczne na pierwszy rzut oka, kompleksu tego nie można uważać za uniwersalną prawidłowość występującą w procesie ontogenezy. Przypuszczalnie Freud mylił się w kwestii kompleksu Edypa i związanych z nim mechanizmów rozwoju psychoseksualnego. Prawdopodobnie nie istnieje tylko jeden prosty wzorzec rozwoju psychoseksualnego, lecz kilka różnych wzorców determinowanych przez indywidualną, biologiczną seksualność i zmienne konstelacje rodzinne oraz warunki kulturowe. Nie można jednak wykluczać, że ortodoksyjni psychoanalitycy mają rację, ponieważ obserwowane zachowanie i wypowiadane opinie nie dostarczają pełnego, miarodajnego wskaźnika wypartych uczuć, seksualnych preferencji i awersji. W toku współczesnych badań nad postawami ukrytymi, afektywnie uwarunkowanymi, stwierdzono, że różnią się one diametralnie od postaw ujawnianych w świadomych wypowiedziach (por. Greenwald i in., 1998). Być może ta nowa metodologia badania rozbieżności między postawami jawnymi
i ukrytymi pozwoli kiedyś w przyszłości na dokładniejszą ocenę przebiegu rozwoju psychoseksualnego wedle różnych wzorców, a między innymi i wedle wzorca zgodnego z kompleksem Edypa.

Książkę Pajora kończy doskonały rozdział poświęcony syntetycznej ocenie naukowych podstaw psychoanalizy. Jego problematyka ma ważne znaczenie, znacznie wykraczające poza ramy problemowe tej książki. Autor analizuje bowiem teoriopoznawczy i kliniczny status danych empirycznych uzyskiwanych w ramach badań indywidualnych i w procesie psychoterapii. Rozumowanie przedstawione w tym ostatnim rozdziale uświadamia pewien ogólniejszy dylemat metodologicznej natury. Dotyczy on unikatowości danych klinicznych i trudności związanych z ich uogólnianiem. Nie wiemy tego dokładnie, ale być może Freud zdawał sobie sprawę z owego dylematu, a zatem i z rozbieżności między systemem teoretycznym, który stworzył, a bazą empiryczną o klinicznej, wysoce zindywidualizowanej postaci.

Zachęcając do lektury książki dr. Kazimierza Pajora, wnikliwego znawcy psychoanalizy Freuda i psychologii analitycznej Junga, warto podkreślić, że autor dokonał ważnej rekonstrukcji podstaw genezy psychoanalitycznej teorii, która w naszej epoce istotnie zmieniła koncepcję człowieka. Wykazanie znaczenia mechanizmów podświadomości i nieświadomości spowodowało zasadniczą, rewolucyjną zmianę perspektyw badawczych w całej humanistyce.

Czesław S. Nosal

Bibliografia:

Bettelheim, B., von (1991). Freud i dusza ludzka (tłum. D. Danek). Warszawa: PIW.

Greenwald, A., McGhee, D., Schwartz, J. (1998). Measuring individual differences in implicit cognition: The Implicit Association Test. Journal of Personality and Social Psychology, 74, 1464–1480.

Koch, Ch. (2008). Neurobiologia na tropach świadomości (tłum. G. Hess). Warszawa: Wydawnictwa Uniwersytetu Warszawskiego.

Kozielecki, J. (1977). Koncepcje psychologiczne człowieka. Warszawa: PIW.

Schacter, D.L. (2003). Siedem grzechów pamięci (tłum. E. Haman, J. Rączaszek). Warszawa: PIW.

Shepherd, G.M. (1991). Foundations of neuron doctrine . New York: Oxford University Press.