Ikar. Wzlot ku niebu

fragment książki
Psychologia mitów greckich

Zenon Waldemar Dudek. Rozmawia Maja Jaszewska

 

Maja Jaszewska: Jednym z najpopularniejszych mitów greckich jest ten o Dedalu i Ikarze. Ojciec i syn wznoszący się w niebo na skrzydłach ulepionych z piór i wosku od paru tysięcy lat zapładniają wyobraźnię artystów i pisarzy. Jakie tęsknoty budzi w nas ta para, że pamięć o niej jest wciąż żywa?

Zenon Waldemar Dudek: Natura oraz rozum wyznaczają nieprzekraczalne granice naszych możliwości poznawania świata. Jednak granice te może przekroczyć wiara człowieka w to, że mamy w sobie coś boskiego, nadzwyczajnego, dzięki czemu w sytuacjach ekstremalnych stać nas na zachowania niezwykłe. Ikar jest uosobieniem nadziei, wiary w siłę nieba, boską energię, jaką symbolizuje słońce. I kiedy z przypiętymi skrzydłami wzbił się ku niemu, poczuł w sobie tę nieograniczoną moc. Kto z nas nie marzył kiedyś, zwłaszcza w dzieciństwie, o takiej możliwości?

Pięknie śpiewał o tym Jacek Kaczmarski w piosence Lot Ikara: „Wołają – ślepota! Wołają, że pycha! / A ja ramionami w dół niebo odpycham / I chwytam w źrenice ogromy oddali / Gdzie wszystko jest małe i wszyscy są mali! / Ich rozgwar pochłania /Fanfara cisz! – / Im – lecieć w otchłanie, / – Mnie wzwyż!”.

Ikar prezentuje psychologię młodzieńczej wyobraźni, kiedy kształtują się ideały i cele na całe życie. Kaczmarski ilustruje swymi słowami odmienność idealistycznego myślenia
i wzniosłych pragnień od perspektywy „znormalizowanej”, do której przyzwyczajamy się, chodząc po ziemi. Dorośli, którzy popadli w schematyczne podejście do życia, krytykują „bujanie w obłokach” ludzi młodych i wszystkich innych, których cechuje młodzieńczy idealizm. Psychologia wyobraźni tworząca się na progu dorosłego życia to nowy projekt świata, który burzy zastane wzorce i proporcje. Bunt młodości wyrasta z idealizmu i jest krytykowany przez ludzi, którzy trzymają się twardo ziemi.

Młodzieńcza fantazja jest przedłużeniem dziecięcej intuicji, która na ogół nie potrafi wiele uczynić, ale wiele dostrzega. Taka fantazja jest przedłużeniem wzroku, myśli, serca i rąk. Ona tworzy kulturę, jest matką wynalazków i udogodnień. Pamiętajmy, że Ikar jest synem Dedala – budowniczego zamku Minosa i wynalazcy.

Młodzieńczy idealiści staną się w przyszłości architektami nowych rozwiązań. Ludzie z fantazją patrzą na świat z lotu ptaka i widzą bardziej ludzkość niż pojedynczego człowieka. To oni wypływają na nieznane morza, aby odkryć nowy ląd i poznać albo założyć nową cywilizację. Ludzie praktyczni, techniczni, konkretni nie lubią lub nie potrafią wzbijać się pod niebo, gdzie panuje wzniosła cisza.
Najdalej sięgający wzrok, jaki opiewa wielki polski bard, jest zbudowany na intuicji. To źródło uniwersalizmu i idealizmu. Na ideałach i odkrywaniu uniwersalnej perspektywy zbudowana jest ludzka kultura i ludzki duch. Duchem, a nie zmysłami, żyją poeci i wizjonerzy. Dzięki sile ducha człowiek wyzwala się z ograniczeń zmysłów, materii i ciała. Ten, kto patrzy oczyma ducha i widzi rzeczy uniwersalne, bywa nazywany paradoksalnie ślepcem i jest oskarżany o pychę.

Człowiek jest istotą wolną, posiada nie tylko rozum, który wykracza poza biologiczny wymiar egzystencji, ale też wymiar duchowy. Dzięki temu chce być twórczy i szuka w świecie wzniosłości, przekraczania zmysłów, poznania niewidzialnego. Poszukiwanie to jest domeną ludzi młodych, którym jednak brakuje doświadczenia i krytycyzmu. Dlatego droga ta jest szalona i ryzykowna. Los młodego marzyciela bywa częstokroć tragiczny, co opisują poeci romantyczni.

Patrząc z perspektywy psychologicznej i psychoterapeutycznej, należy podkreślić, że traktowanie świata duchowego jako jedynej rzeczywistości, żywe i namiętne dążenie do absolutnego ideału i próba jego urzeczywistnienia bez liczenia się z ograniczeniami i konsekwencjami, „lot ku słońcu” bez opamiętania, najwyżej jak można, niosą za sobą ryzyko pogubienia się, utraty zdrowych zmysłów i upadku. Wielu młodzieńców marzycieli zrealizowało jednak niezwykłe projekty, jak Aleksander Wielki, który zjednoczył Europę z Azją.

Tyle że podobnie jak Ikar, Aleksander Wielki miał niezwykłego ojca. Filip II uczynił z marginalnej Macedonii państwo odgrywające w świecie greckim znaczną rolę i wprowadził ją na drogę ku potędze. W pewnym więc sensie wręczył swojemu synowi skrzydła, które ten rozwinął. Nie każdy jednak otrzymuje taki potencjał, więc może praktyczniej zawczasu zrezygnować z prób poderwania się do lotu.

Ikarowy lot jest potrzebnym doświadczeniem, bo warunkuje wiarę w przyszłość i inicjację w duchowość. Bez fantazji nie ma ducha. Dzięki niemu człowiek zyskuje w życiu nadzieję i wiarę, tak świecką, jak też religijną. Fantazja jest ważnym narzędziem przystosowania do przyszłości. Zbyt wczesne pozbawienie dziecka kontaktu z zabawą, baśnią, zniechęcanie go do korzystania z marzeń prowadzi nie tylko do zubożenia psychicznego, ale także duchowego.

Jeżeli młody człowiek nie przeżyje takiego uwznioślenia, w późniejszym życiu w sytuacjach trudnych i skrajnych będzie bierny, zbyt racjonalny i często emocjonalnie zimny, działający schematycznie. Może sprytny, ale nieczuły. Życie stanie się dla niego rutyną i nudą lub katorgą, a podstawowym sposobem działania techniczne wyrafinowanie i manipulacja. Bez inicjacji do świata duchowego, symbolizowanego przez lot wzwyż i do nieba, cała uwaga człowieka skupia się na tym, co zmysłowe i materialne, oraz na tym, co logiczne i dostępne rozumowi. Kiedy taki człowiek zostaje zaskoczony biegiem zdarzeń, kiedy znajduje się w sytuacji bez wyjścia lub konfrontuje się ze sprawami ostatecznymi, których rozum nie ogrania, nie potrafi skorzystać z instrumentu wiary. Zabraknie mu nadziei na szczęśliwe rozwiązanie.